Ania wybrała się na krótki wypad do Gdańska, tak żeby się trochę zresetować. Przysłała mi taką oto pocztówkę. Ani ja , i z całą pewnością też ona, nie spodziewałyśmy się, że będzie to nie jedyna pocztówka z tego miasta... I tak zaczęła się moja przygoda z Postcrossingiem .
Właśnie dzisiaj, a nawet nie pomyślałam że to będzie dzisiaj. Za namową Pati, która też prowadzi bloga, zaczął żyć mój własny blog ,zielona skrzynka na listy. A tak na prawdę to ona go wskrzesiła. Nie wiem jak mi pójdzie, nie wiem jak długo dam radę, i czy dam w ogóle. Przynajmniej spróbuję. Nie chciałbym żeby to był nudny blog, nie chcę żeby był nijaki. Chciałabym żeby był taki z duszą, trochę nostalgiczny, taki z klimatem... taki blog, trochę o mnie i ze mną. Po prostu mój blog pocztówkowy.
poniedziałek, 29 września 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz