18.12.2014
Ta pocztówka przywędrowała do mnie z Bangkoku stolicy Tajlandii. Przysłała mi ją Nutnicha w ramach swapu.
Bangkok często określany jest mianem miasta aniołów i rezydencją szmaragdowego buddy. Figurka ta to święty klejnot wyznawców buddyzmu, który dominuje w tym kraju. Znajduje się ona w jednej z mistycznych światyń i jest obiektem kultu . Niestety nie jest wykonana ze szmaragdów, a jedynie z jadelitu. Posiada złote szaty, które sie zmienia podczas pory gorącej, chłodnej i deszczowej. Rytuał ten ma przynieść szczęście i dobrobyt.
Na pocztówce są pokazane obchody Loy Krathong Day w Sukhothai. Jest to święto obchodzone corocznie w Tajlandii. Wywodzi się ze starej tradycji, i obchodzone jest podczas pełni księżyca.
Najczęsciej wykonuje się pływające ozdoby z chleba, bambusa, kwiatów. Do środka wkłada się słodycze, jedzenie a także kadzidełka i świeczki. Często w środku też znjduje się drobna moneta, jako ofiara dla duchów rzecznych. Puszczane też są lampiony w powietrze. Całośc wygląda zjawiskowo. Święto to kiedyś miało charakter bardziej symbloiczny. Teraz to rozrywka dla całych rodzin i turystów.
Właśnie dzisiaj, a nawet nie pomyślałam że to będzie dzisiaj. Za namową Pati, która też prowadzi bloga, zaczął żyć mój własny blog ,zielona skrzynka na listy. A tak na prawdę to ona go wskrzesiła. Nie wiem jak mi pójdzie, nie wiem jak długo dam radę, i czy dam w ogóle. Przynajmniej spróbuję. Nie chciałbym żeby to był nudny blog, nie chcę żeby był nijaki. Chciałabym żeby był taki z duszą, trochę nostalgiczny, taki z klimatem... taki blog, trochę o mnie i ze mną. Po prostu mój blog pocztówkowy.
Tajlandii w swojej kolekcji chyba nie mam- więc gratuluję zdobycia tej pocztówki choć nie do końca jest w moim guście ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!